logo hallo2brysie

hello2brysie – czas zacząć – cz.1 nazwa i logotyp

Kiedy tylko zapadła decyzja o tym, że robimy TO – to czyli nowy kanał na YT, w którym pozwolimy poznać się od bardziej osobistej strony – ruszyliśmy do działania. Oczywiście nie wyobrażajcie sobie, że od razu rzuciliśmy wszystko i zaczęliśmy rysować jakieś kwadraty, ptaszki, kółka czy literki. Kreowanie logotypu – jak zwykle zresztą – postanowiliśmy powierzyć specjaliście. 

nazwa nazwie nie równa

„Sobczyński-Bryś” – tak oficjalnie (na ziemi niemieckiej) brzmieć będzie nasze nazwisko. Natomiast tutaj, na ziemi polskiej? Szkoda nam czasu na papierologię i ścieranie się z urzędnikami. Istnieje oczywiście proceduralna szansa na zmianę nazwiska w dowodzie i tak dalej, i tak dalej… 20 lat później! Tak to może wyglądać. Nie musi. Ale może – zresztą nie o polityce ten post.

Dla większości znajomych, staliśmy się jednak „brysiami”. Brysie chodźcie, brysie wpadniecie, co tam u Was brysie? Przywykliśmy. W zasadzie, „brysie” są tak łatwe i zapadające w pamięć, że postanowiliśmy zrobić z tego atut. Od tego momentu – wiadomo było, że „brysie” staną się częścią nowego kanału na YT. Wszak to kanał o nas. 😉

I zaczęło się. Droga może nie była jakoś wyboista, ale „śmiechom nie było końca” – serio – bywało, że poziom żartu niebezpiecznie zbliżał się do tych koszmarków. W każdym razie: telebrysie, youtubrysie, teletubrysie, jutubrysiowo, brysietube. Niby wszystko ok, ale jakoś… nie grało.

heloł tu brysie

W trakcie jednej z rozmów z naszym zaprzyjaźnionym, utalentowanym, i niezmiernie inteligentnym (tak, tak… czujecie ten cukier i miód i karmel… i zasmażkę 😉 ) grafikiem Irkiem, nagle padło coś w rodzaju teletubisie – teletubrysie będzie śmieszno, ale też niebezpiecznie blisko banału i skojarzeń. „I jak będziecie odbierać telefon?”. „No jak, jak? Heloł tu brysie…”. Rozmowa pobiegła dalej, ale w głowie Cezara, właśnie zaczęło kiełkować ziarno. Ziarno, które rano wykiełkowało: „Dzień dobry 🙂 Miłego dnia.” – to nasz taki poranny rytuał, codzienny. „A co sądzisz o nazwie – hello2brysie – tak nieco z angielska? można zapisać z 2 w nazwie, by było bardziej „na topie”?. – zapytał Cezar. „Jest to myśl, to teraz trzeba „molestować” Irka o logotyp”. – Daro rzekł. Tak mniej więcej wyglądał ten poranek, kiedy „urodziły się” hello2brysie.

najlepsze logo ever

Oczywiście, sowa poleciała do Irka natychmiast. Na efekty… trzeba było chwilę poczekać. Wiadomo jednak, że dobre historie nie rodzą się ot tak. Proces twórczy ruszył. To było najważniejsze. Z nami nigdy nie jest tak, że od razu jest zachwyt. Ale – zawsze mamy konstruktywne uwagi, co pozwala łatwo i szybko wprowadzić poprawki. Oczywiście, należy tutaj dodać, że Irek jest naprawdę bardzo dobry w tym co robi ;-).

Zatem po kilku godzinach rozmowy przez telefon oraz przerwaniu kolacji Irka i Agaty (na szczęście to Irek dzwonił, w każdym razie Agata i tak przepraszamy), powstało finalne arcydzieło!

 

logo hello2brysie by 4hands

I co Wy na to? Oczywiście, oczekujemy zachwytu – porównywalnego z naszym! Podpowiadamy także, wszystkim którzy marzą o takim logotypie. W sensie takim, lub równie pięknym. Zagadajcie koniecznie do Irka – bo Irek to naprawdę gość, który w zakresie identyfikacji wizualnej, nie ma sobie równych. 😀

Gdzie go znaleźć? A tu proszę 4HANDS – zapraszamy serdecznie!

A my widzimy się na Insta @hello2brysie i @hello2brysie_2 oraz FB @hello2brysie 😀 I co najważniejsze, już całkiem niebawem na YouTUBE, bo w zasadzie to jest gwóźdź programu i sprawca całego zamieszania. 😀

See You Soon

Brysie 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *