werowy ogród 11/17

Listopad to zupełnie wyjątkowy miesiąc. Od pozostałych różni się tym, że przestaję się zastanawiać na tym, jaką nową roślinę sobie wsadzę na rabatę. Zamiast roślin, szukam teraz ryb które chciałby zamieszkać w moim zupełnie nowym oczku wodnym.

Czytaj dalej werowy ogród 11/17

echmea ‚blue rain’ – co z nią zrobić po przekwitnięciu? wyrzucić, czy kochać dalej?

Jeśli jesteście w takiej sytuacji, że macie słodką przyjaciółkę, która ma akurat urodziny w listopadzie, która lubi odcienie różu i fioletu i która z zapałem rozbudowuje swoją #urbanjunge (nawet jeśli słówko urban odnosi się do gorzowa wlkp) to macie jak w banku, że echmea ‚blue rain’ to podarunek, który ją ucieszy. Ale jeśli chcecie, żeby jej radość trwała wiecznie, a nie tylko do momentu przekwitnięcia tej wyjątkowej rośliny, to zalecam dodać w załączniku ten post, z którego słodka przyjaciółka dowie się, jak postępować z nią dalej i co robić po przekwitnięciu.
Czytaj dalej echmea ‚blue rain’ – co z nią zrobić po przekwitnięciu? wyrzucić, czy kochać dalej?

jak przechowywać pelargonie zimą – poradnik dla człowieka o czułym sercu

Tak się zastanawiam, jakiego rodzaju jesteś człowiekiem, czy takiego rodzaju, który idzie 15 maja po pelargonię do sklepu, wsadza ją do korytka na balkonie, podlewa, dba, chucha oraz dmucha przez cały sezon, a jesienią wyrzuca? A może masz bardziej czułe serce i przywiązujesz się do swojego kwiatka i nie chcesz go stracić? Jeśli dotyczy cię ta druga sytuacja, to mam dla ciebie dobrą wiadomość – twoja pelargonia nie musi trafić jesienią na śmietnik, zamiast tego może trafić pod twój dach, a wiosną od nowa cieszyć cię swoją urodą. Jeśli chcesz podjąć to wyzwanie, ale nie wiesz jak przechowywać pelargonie zimą, to przeczytaj ten niezwykle pożyteczny post.

Czytaj dalej jak przechowywać pelargonie zimą – poradnik dla człowieka o czułym sercu

Ogród w stylu estetycznym

Ogrody w stylu francuskim, japońskim, nowoczesnym, wiejskim i eleganckim. Znamy je, zostały opisane na setki sposobów i zinterpretowane w dziesiątkach ogrodów. Teraz powoli możemy się z nimi pożegnać. Polskie ogrodnictwo ma nowego króla – ogród w stylu estetycznym.
Czytaj dalej Ogród w stylu estetycznym

jak okryć różę na zimę i czy warto to robić, bo może lepiej pozwolić jej pomarznąć?

Okrywanie róż jest naprawdę łatwe i nie zajmuje wiele czasu, za to może sprawić wiele przyjemności, jeśli lubicie pracę w ogrodzie. Tym bardziej, że wiosną macie zapewnioną jeszcze drugą przyjemność, czyli odkrywanie. Jak to zrobić? Jak wystroić różę na zimową porę? Jak sprawić by jej ubranko było zgodne z tym, co proponują projektanci na sezon AW17/18? Jak uchronić ją przed docinkami koleżanek zza płotu oraz przede wszystkim mroźnymi podmuchami wiatru? Zobaczcie moje rysunki, to wszystko będzie jasne.

Czytaj dalej jak okryć różę na zimę i czy warto to robić, bo może lepiej pozwolić jej pomarznąć?

kora kamienna to wspaniała alternatywa dla białej marianny

Biała marianna to miano, którym określa się drobne białe kamienie – często możecie zaobserwować je w ogrodach w stylu estetycznym na nowych osiedlach. Jest wykorzystywana w wielu realizacjach firm ogrodniczych, najczęściej tych, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ogrodami. Mogą się jeszcze nie domyślać, że ogrodnictwo to żywy zielony biznes, a nie szaro-biały niczym marianna i jej koleżanki. Ale teraz mariannie wchodzi w paradę coś innego – kora kamienna. Dlaczego tak się dzieje? Oto kolejny post z cyklu #sekretyogrodników.

Czytaj dalej kora kamienna to wspaniała alternatywa dla białej marianny

jak skomponować sukulenty w szkle? Sposób na… S02 E04

Jesień już w pełni, dlatego coraz częściej zamiast pracować w ogrodzie, wolimy spędzać czas w domu. Ale co zrobić, żeby również pod dachem mieć kontakt z pięknymi roślinami? Może odważycie się na stworzenie domowego ogrodu w słoju? Zapraszamy na kolejny odcinek „Sposobu na…” – tym razem zajmiemy się tworzeniem ogrodu w szkle!
Czytaj dalej jak skomponować sukulenty w szkle? Sposób na… S02 E04

moje flamingi wreszcie mają sens

Trochę mi to nie pasowało, że flaming niby takie wodne stworzonko, a u mnie w ogrodzie ani kropli wody. Na początku lata, przez jakieś dwie minuty rozważałam nawet urządzenie oczka wodnego, tylko po to żeby jakoś uzasadnić obecność flamingów, ale gdy pomyślałam ile to kopania, porzuciłam ten plan. I słusznie, bo teraz oczko wykonało się samo.

Czytaj dalej moje flamingi wreszcie mają sens