bombka diy

choinka miejskiego ogrodnika #2k17 – zobaczcie jak wyprzedziliśmy trendy

Rok 2017 to wyjątkowy rok, bo po raz pierwszy cała ekipa MO ubierała choinkę razem. Dlaczego akurat na fioletowo? Jeśli nas znacie, to pewnie już się domyśliliście, a jeśli nie, to dowiecie się tego już za chwilę, jeśli przeczytacie ten post – uwaga, tym razem #małotekstu #dużozdjęć.

Kolor jest oczywiście nieprzypadkowy, chcieliśmy wypróbować w praktyce najmodniejszy kolor roku 2k18, czyli ultraviolet – kolor wyłoniony oczywiście przez pantone.

 

I choć nie wszystkie bombki mają barwę idealnie go odwzorowującą, to ogólnie muszę przyznać, że nie jest to kolor zbyt trudny, tym bardziej że doskonale się wpisuje w moją ulubioną paletkę kolorystyczną – dobrze się zgrywa z różowym i niebieskim.

No ale dobra, najpierw ogólny rzut oka na choinkę.

 

choinka miejskiego ogrodika

 

Oczywiście nie musieliśmy kupować choinki, bo przecież je sprzedaję, czyli przywiozłam jedną z plantacji. Powiem wam, że już znudziły mi się idealne choinki i teraz szukam takich, które mają w sobie jakiś charakter, a ta wyglądała uroczo i pociesznie, choć niestety nie mam jej zdjęcia na golasa (bez bombek).

Wrzuciliśmy na nią dużo fioletowych bombek i łańcuchów, żeby od razu było widać, że jesteśmy modnymi osobami.

 

fioletowe bombki

 

A oprócz tego kryształowe sople – uwaga, nakładam na was bana na powiększanie fot, po prostu uwierzcie mi na słowo, że są kryształowe.

 

choinka

 

Tak samo jak śnieżynki.

 

sniezynka na choince

 

Oraz anioły.

 

aniołek na choince

 

Ale uwaga – oprócz aniołów kryształowych znalazło się też miejsce dla aniołów – kalek. Np. ten poniżej nie ma nogi. Jego obecność jest nieprzypadkowa i wcale nie wisi tutaj tylko dlatego, że cezar urwał mu nogę, a głupio było go wyrzucić. Wisi tu dlatego, żeby podkreślić naszą tolerancję i otwarte serca, w których znajdzie się miejsce dla każdego.

 

fioletowe ozdoby na choinke

 

I skoro jesteśmy przy kalekach, to jeszcze jedna dziwna rzecz – żaden z reniferów nie stracił żadnego rogu, to jest szok, bo cez i daro to każdego muszą potłuc, nawet jeśli dacie im do potrzymania dosłownie na dwie sekundy zdrowego renifera z dwoma rogami, to bank oddadzą wam renifera z tylko jednym rogiem tłumacząc, że to nie ich wina.

 

renifer na choince

 

i teraz najważniejsza bombka, zrobiona przeze mnie własnoręcznie.

 

bombka diy

 

Jeśli nie wierzycie, że dałam radę zrobić sama taką bombkę, poniżej dowód i to bez żadnych fotomontaży, bo to live, czyli prawdziwa transmisja na żywo niepozostawiająca wątpliwości.

 

No to… jesteśmy! Specjalny live „Sposób na…”, w którym zaproponujemy Wam jak zrobić – zreszta zapraszamy do zabawy! I do komentowania. 🙂

Publié par miejskiOGRODNIK sur mardi 12 décembre 2017

 

Niestety bombki cezara i darka okazały się mniej modne, no ale zobaczymy, może przydadzą się w roku 2k19, albo 2k20, najważniejsze, że chociaż jedno z nas jest na czasie, czyli ja.

I ogólnie to sens tego postu jest taki, żebyście sobie zapisali go w zakładkach i otworzyli za rok, gdy będziecie stroić choinkę, może wam się przyda, bo tak właściwie dopiero w następne święta kolor roku 2018 pantone będzie odpowiednim kolorem (teraz wciąż króluje greenery), no ale musieliśmy trochę wyprzedzić czas, żeby przyzwyczaić was do tego, że takie z nas modne osoby, chyba to rozumiecie.

 

 

 

Autor: wera

redaktorka naczelna BLOGA miejskiOGRODNIK - moja przygoda z ogrodnictwem odbywa się na wielu płaszczyznach, jedną z nich, jest dzielenie się z Wami moimi ogrodniczymi historiami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *