PRIDE 2018 w Poznaniu – czyli Wolność! Równość! Ogrodnictwo?!?

„Czym dla Was jest PRIDE?”, „Z czego jesteście tacy dumni?”, „Po co Wam te parady „sodomitów”?”,  „Czy naprawdę pokazywanie gołej dupy i tęczowej flagi komukolwiek pomaga?”.* Wyobraźcie sobie, że naprawdę często musimy odpowiadać na te pytania. No dobra, do rzeczy zatem. W życiu osoby nie-heteronormatywnej jest kilka etapów, które możemy przyrównać do zmian zachodzących w świecie roślin – kiełkowanie, wzrost, wytworzenie łodyg i liści oraz kwitnienie! 

Ogólnie to jestem tolerancyjna(y), ale…! – Kiełkowanie

Kiedy odkrywasz, że twoja orientacja nie jest absolutnie tożsama z orientacją większości koleżanek i kolegów w klasie, zaczynasz przeżywać dramat! Siedzisz zupełnie schowany, gdzieś głęboko w ziemi (to na potrzeby tego posta, ale standardowo siedzi się „w szafie” – czyli nie informuje nikogo o swoim odkryciu, powoli szukając informacji, czy wszystko ze mną w porządku!), i masz nadzieję, że nikt poza tobą nie widzi, że „jesteś inna/y”. Jesteś homoseksualna/y! Naznaczona/y. To jeden z najtrudniejszych etapów. Potrzebujesz wsparcia i pomocy, by się zaakceptować, gdyż jesteś jeszcze zbyt delikatny by ogłosić światu swoją tożsamość płciową.

Niczym nasionko glebę, wodę i nawozy, tak i ty zaczynasz dostawać różne informacje! Jeżeli trafisz na podatny grunt, ciepłą wodę i małe porcje dobrego nawozu – pozytywne informacje – zaczynasz się rozwijać, i prawdopodobnie niebawem wykiełkujesz („wyjdziesz z szafy”), jeżeli  jednak zawaliła cię ciężka glina, zalewa cię gnój i kupa niepotrzebnej chemii (hejt bywa bardzo trujący – okrutny)  – możesz się zepsuć, i zostać pod ziemią („w szafie”) do końca życia. Możesz nawet zmienić się w homofoba – ale to na zupełnie inny post!

Homoseksualizm to choroba, zabijać ich, to się nie rozprzestrzeni – wzrost

Nam się udało! Nikt nas nie zatruł. Obaj jesteśmy po „coming out” czyli potocznym „wyałtowaniu” – to znaczy, że wykiełkowaliśmy i wybiliśmy się z ziemi („wyszliśmy z szafy”). Nasze rodziny wiedzą i nas akceptują, otaczamy się fantastycznymi ludźmi pełnymi tolerancji i zrozumienia. Nasza sytuacja jest klarowna, nie ukrywamy się też przed klientami czy kontrahentami. Nie będziemy się wstydzić tego kim jesteśmy i kogo kochamy. Jak ktoś ma z tym problem – to jest jego problem! Proste!

Wzrost podobnie jak kiełkowanie, podsycany może być dobrymi nawozami – pozytywne emocje i korzystne komentarze, ale bywa, że atakują nas choroby, szkodniki, wichura lub grad (hejt i agresja) i efekty są opłakane! Jeżeli natrafiasz na hejt lub agresję pamiętaj, że nie jesteś sam! Jest wiele organizacji pomagających w takich sytuacjach. Koniecznie zapamiętaj te linki: KPH, Grupa Stonewall, Kultura Równości, i nie bój się zgłosić do nich po pomoc! Ale to też na inny post. Więc idziemy dalej!

jaka dyskryminacja was dotyka? Ogólnie to potrzeba wam atencji  i tyle! Precz z pedalstwem! – wytworzenie łodyg i liści

Teraz kiedy już „podrosłeś”, dałeś radę oprzeć się wszelkim przeciwnościom losu, jesteś dobrze zasilony – czyli jak my masz fantastycznych przyjaciół i wsparcie ze strony bliskich – możesz zacząć rosnąć. Będziesz potrzebował podstawy istnienia – łodygi, ale też dużo ochrony – liście.

Pierwsze kroki są bardzo ważne, dlatego stawiaj je rozważnie. Nie wyskakuj z ziemi na 2m w jeden dzień, bo nie jesteś magiczną fasolką. Twoje łodygi są kruche, a liście bardzo delikatne. Nie wypuszczaj się w stroju jednorożca, z tęczową flagą naprzeciw marszu ONR. Nie walcz z wiatrakami. Nie wdawaj się w głupie dyskusje w necie, z których jedyne co wyniesiesz, to stan permanentnego przeświadczenia, że społeczeństwo w swojej przerażającej większości zatrzymało się w głębokim średniowieczu intelektualnym.

Jedocześnie nie panikuj – rozgość się „w tym ogrodzie” i znajdź swoją w nim przestrzeń. Wiedz, że pomimo iż jesteś uzupełniającą rośliną, która ma swoje określone miejsce w ekosystemie, masz takie samo prawo tu być, jak dominujące przestrzeń chwasty, trawnik i żywopłot. Na pewno nie jesteś sam. Zajmujesz około 5% powierzchni – i nie sposób zaprzeczyć twojemu istnieniu. Niemniej – chcesz być wyjątkowy- zadbaj o to sam.

Najpierw poznaj siebie i środowisko LGBTQ. Poczytaj o ruchach społecznych i ich osiągnięciach. Dowiedz się jakie masz prawa, a jakie są przedmiotem sporu. Dowiedz się jak jest w innych krajach! Nie bądź ignorantem. Znajdź sojuszników. Ważne: szukaj ich także poza tymi ze środowiska LGBTQ. Powiemy więcej – szukaj przede wszystkim tych z hetero-normatywnego świata, bo oni okażą się niezbędni na dalszym etapie.

pride -czyli bądź dumny z tego kim jesteś! – KWitnienie

Przychodzi ten moment, kiedy jesteś już w pełni ukształtowaną rośliną. Dumnie rośniesz sobie wśród innych roślin. Wokół ciebie przyjaciele. Przychodzi ten moment, kiedy jesteś gotowa/y by zamanifestować swoje miejsce. By w pełni się odkryć. By inne rośliny, nie uważały, że są lepsze od ciebie – tylko dlatego, że jest ich więcej. Bo wiesz, że natura nie popełnia błędów. Skoro cię stworzyła, to znaczy że masz prawo istnieć.

Masz prawo do… wolności, równego traktowania wobec praw i obowiązków, akceptacji – gdyż nikogo nie krzywdzisz, ochrony – gdyż jesteś narażona/y na ataki, agresję i hejt. To jest moment, w którym wiesz, że musisz rozkwitnąć! Pokazać się w pełni. Być dumnym z tego kim jesteś!

Niestety chwasty, trawnik i żywopłot szybko zareagują. Bardzo szybko sprowadzą cię do parteru. Zazdrość, nienawiść, złość i lęk – to złe emocje, którymi się kierują. Niestety te emocje wygrywają – trawnik się rozrasta, żywopłot rośnie sobie jak chce. Głupie chwasty bezczelnie zaczynają dominować ogród. Właściciele mają to w dupie! Liczą się ich przyjemności. Nie będą się przecież przejmować jakąś niezbyt liczną kępką kwiatów.

Oczywiście wiesz, że tuż za miedzą, są ogrody, w których właściciele zadbali by wszystkie rośliny miały swoje miejsce i były równorzędne. Wszystkie tak samo dostają wodę i nawozy. W twoim ogrodzie liczą się tylko trawniki i żywopłot, a kępy coraz bardziej agresywnych chwastów są ignorowane, w imię świętego spokoju.

Twój ogród zaczyna przypominać dzicz!

Ale nie po to rozkwitałaś/eś, nie po to poznałaś/eś podobne tobie rośliny, by dać się teraz zdominować. Dlatego rozkwitaj coraz piękniej, coraz mocniej, coraz bardziej! I wzorem kuzynek i kuzynów z innych ogrodów, znając ich sukcesy, pokazuj swoim właścicielom, jak ważną rolę spełniasz.

Muszą cię zauważyć, więc kwieć się najpiękniej jak potrafisz!

pride poznań 2018 – Jakąż wolnością nam zakwita, nasz wolny wreszcie dzień powszedni? – czyli dokąd zmierzamy?

„Czym dla Was jest PRIDE?”,  „Z czego jesteście tacy dumni?”,  „Po co Wam te parady „sodomitów”?”,  „Czy naprawdę pokazywanie gołej dupy i tęczowej flagi komukolwiek pomaga?”.  To nie tylko pytania homofobów. To nie tylko atak osób heteroseksualnych. W środowisku LGBTQ znajdziesz także osoby przeciwne marszom i paradom równości. Ich argumenty są zawsze takie same: „nie wychylać się, siedzieć cicho, udawać że nie istniejesz. Po co denerwować większość. Cieszmy się z tego, że nas na drzewach nie wieszają. Jestem lesbijką/gejem ale też mnie oburzają faceci w sukienkach i gołe dupy – komu to pomaga?”. Czy na pewno kiedykolwiek byli oni na jakimś marszu? Wątpimy. Wiedz jednak, że marsze mają sens… kiedy wiesz po co maszerujesz.

Marsz równości

11 sierpnia 2018 roku, godz. 14:00  – po kilku ważnych przemówieniach rusza kolejny Marsz Równości w Poznaniu. Jest zwieńczeniem zorganizowanego przez Grupę Stonewall tygodnia dumy, czyli Pride Week Poznań 2018. Święta na miarę europejskich wydarzeń, pełnego wydarzeń kulturalnych, ważnych dyskusji i jeszcze ważniejszych spotkań. Rusza w atmosferze małej porażki, jaką było wycofanie się MPK Sp. z o.o. w Poznaniu z umowy zawartej z organizatorem dotyczącej umieszczenia tęczowych flag na tramwajach. Rusza z opóźnieniem, gdyż policja musi zapewnić maszerującym maksymalne bezpieczeństwo, a na czele marszu zebrała się kontrmanifestacja. Jednak w końcu się udaje. Rusza korowód kolorów, zabawy, radości i miłości.

Na marsz przyjechaliśmy z Gdańska, z fantastycznymi Sandrą i Anią – czyli NINUSAMI <3 –  żonami uznawanymi w 32 państwach na świecie, niestety nie w swojej ojczyźnie.  Po drodze mieliśmy mnóstwo dyskusji, których wspólnym mianownikiem było „po co maszerujemy?”. Doszliśmy do wniosków, że przecież każdy z 5k uczestników marszu mógł iść po coś zupełnie innego. Marsze równości nie wykluczają nikogo!

Ale czy faktycznie jako społeczność LGBTQ  jesteśmy już w miejscu, w którym możemy sobie pozwolić na robienie beki? XD

Wolność! Równość! Magda Gessler???

W trakcie marszu skandowane są różne hasła. Bardzo cieszy nas, że marsze są coraz liczniejsze, a tłum radosny i rozbawiony. Jeszcze bardziej cieszy, że w tym tłumie dużą część stanowi młodzież, która niebawem będzie stanowić o kształcie społeczeństwa. Niestety jednocześnie mamy obawę, że jest to młodzież, która chyba momentami nie rozumie powagi sprawy w jakiej bierze udział. Dla nich jest to zabawa (być może bardzo dobrze), której efekt jest im obojętny. Oni żyją chwilą (pewnie tak jest lepiej), kolorowym korowodem, tęczowymi ozdobami, super zabawą. Pozostaje jednak pytanie, czy obserwujący nas ludzie nie pomyślą sobie… ale o co wam chodzi?

Nasi hetero-znajomi (jakie dziwne określenie, ciekawe czy oni nazywają nas homo-znajomymi? xd), sojusznicy spraw LGBTQ i serdeczni przyjaciele, zapytali nas: „serio uważacie, że ktoś was potraktuje poważnie, kiedy będziecie krzyczeć: wolność! równość! Magda Gessler?”. Tylko, że my tego nie krzyczymy. Ale jest nas coraz mniej.

Wolność! Równość! Tolerancja! Akceptacja!

„Jakąż wolnością nam zakwita, nasz wolny wreszcie dzień powszedni? Wolnością pięknych, trudnych pytań, czy też wolnością głupstw i bredni. Wolnością, co szacunek budzi, czy też wolnością świństw i kantów? Wolnością pięknych, mądrych ludzi, czy niedouków, dyletantów? W szkole wolności tyle wolnych klas, i bezrobotny belfer biedę klepie, lecz w żadnej klasie ciągle nie ma, nie ma nas  – My nie musimy! My JUŻ wiemy lepiej!” śpiewał Wojciech Młynarski. Może to jest nasze zadanie, może aby traktowano nas poważnie, aby nasze sprawy były równie ważne co sprawy „trawników, żywopłotów i chwastów”, musimy wziąć te nasze piękne, kolorowe, młode kwiaty do szkoły wolności, i nauczyć je nieco jak zakwitnąć wolnością piękną, ważną, budzącą szacunek. Jest szansa, że ucząc młodzież nauczymy też siebie, a kiedy nauczymy siebie – dużo łatwiej nauczymy tego samego tych, którzy pytają: „po co wam te marsze?”, tych którzy chcą nas utylizować, tych – którzy nie rozumieją, że homofobia, nienawiść, złość i hejt – też zabijają.

to czym dla nas jest pride…

…to godność, którą próbuje się nam odebrać! Właśnie dlatego maszerujemy. Nie chcemy siedzieć w domu, i udawać że nas nie ma. Jesteśmy! i jesteśmy dumni z tego kim jesteśmy! Jesteśmy dla tych młodych w małych miasteczkach i wsiach, którzy siedząc „pod ziemią” („w szafie”) obwiniają się, czują do siebie pogardę, myślą że są nienaturalni i że nie mają prawa żyć.  Jesteśmy dla tych hejterów, których odwaga sięga tylko tam, gdzie sięgają ich pięści – gdyż brak im intelektualnych argumentów, na to że zagrażamy komukolwiek. Jesteśmy dla tych zaszczutych i odrzuconych przez rodzinę, którzy musza znaleźć nową.

I w końcu jesteśmy też dla naszych heteroseksualnych sojuszników, którzy pytają dlaczego wrzeszczymy coś o „Magdzie Gessler” – by równoważyć rozbrykaną, kolorową, niedoświadczoną jeszcze młodość, i przypominać ze 25 lat po transformacji, pomimo tylu wieków cywilizacji, nauki, kultury, ewolucji, tylu rewolucji kulturalnych, i tylu systemów etycznych oraz filozofii – nadal mamy wielkie nic, dupa, ewolucja nadal omija naszego właściciela ogrodu, jakby wczoraj zszedł z drzewa, albo wyszedł z jaskini, z tą różnicą, że ta goła małpa ma ubranie i smartfona!  W ogrodzie zaś nadal dominują trawnik, żywopłot i chwasty – a kwiaty… przecież je toleruje. Niech sobie będą, byle nie kuły w oczy.

Cesar&Daro

* wszystkie pytania oraz śródtytuły, są oryginalne – i padły w kilku dyskusjach na FB na temat tęczowych flag

Autor: Cesar&Daro

Redaktorzy naczelni VLOGA miejskiOGRODNIK - popularyzacja ogrodnictwa od zawsze kojarzyła nam się z promowaniem konkretnego stylu życia, dlatego z pasją, tworzymy dla Was kanał na YouTube

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *