zieleń to życie 2k18 – sny, koszmary, nadinterpretacje i #pamiętamy

Jakby wam to napisać… żeby było prosto i przystępnie, ale jednocześnie niedołująco i nieprzygnębiająco. Po pierwsze powiem wam, że jedną relację już napisałam w piątek, po prostu leżałam sobie do góry brzuchem na tapczanie wielce zmęczona całotygodniową pracą, aż nagle wstałam, poszłam do kompa i napisałam ponad tysiąc słów wylewając z siebie wszystkie zarzuty nie tylko wobec zeteżetów, nie tylko wobec branży ogrodniczej, ale przede wszystkim wobec narodu, który po prostu nie jest gotowy na nic lepszego, co na wschodzie PL dobija jeszcze bardziej, ponieważ dosłownie razi w oczy niewinne osoby przybywające tu nie po depresję, lecz inspirację, w tym mnie.
Czytaj dalej zieleń to życie 2k18 – sny, koszmary, nadinterpretacje i #pamiętamy

biopon inspiruje, czyli jak powinno wyglądać #zerowaste w branży nawozowej

To jest takie bez sensu, że aż nie wiem od czego zacząć. Byłam w briko i tylko chciałam kupić dwie butelki zwykłego nawozu w płynie do roślin zielonych, czy to brzmi jak jakaś skomplikowana misja? Nie, wchodzisz do sklepu, chwytasz dwie butelki, płacisz i do widzenia. Jednak na półkach z nawozami zobaczyłam coś, co mi wbiło kołek w mózg i teraz nie wiem jak go wyjąć.

Czytaj dalej biopon inspiruje, czyli jak powinno wyglądać #zerowaste w branży nawozowej

ogrodnik powinien mieć jedenaście taczek oraz 30 sekatorów, ale nie wiem ile walizek

Minimalizm nie do końca się sprawdza w życiu ogrodnika, wiem to nie od dziś, a na pewno nie sprawdza się w moim życiu i powiem wam dlaczego – otóż głównym powodem mojego wieloletniego wyznawania maksymalizmu jest chęć wygodnego wykonywania pracy oraz bycie dobrze przygotowaną na każdą okoliczność, a nie przygotowaną minimalistycznie czyli minimalnie czyli niewystarczająco.

Czytaj dalej ogrodnik powinien mieć jedenaście taczek oraz 30 sekatorów, ale nie wiem ile walizek

no i kończy się najgorszy miesiąc w roku

Dobra, teraz tak serio, czy w ogóle znacie cokolwiek gorszego od lipca? Od trzydziestostopniowych upałów, od braku deszczu, od spoconych januszów na zwyczajnych miejskich, nieplażowych ulicach, którzy sobie chodzą bez koszulki, a ich owłosienie klatowe jest całe spowite lepką mazią, czyli ich własnym januszowym potem zmieszanym z miejskim brudami i nieszczęśliwie zaplątanymi w to wszystko małymi owadziątkami takimi jak mucha, czy biedronka?
Czytaj dalej no i kończy się najgorszy miesiąc w roku

ogrodniku, dlaczego nie chcesz moich pieniędzy? przecież są takie piękne i pachnące

Właściwie to już dawno chciałam napisać ten post, bo często słyszę sapanki na ten temat, również sapanki na mnie, no i w końcu wydarzyła się taka sytuacja – prowokacja, że mój zamiar doszedł do skutku i oto przez wami post o ogrodnikach, bezczelnych typach, którzy – jak wam się wydaje – gardzą waszymi pieniędzmi, a w rzeczywistości po prostu wolą pieniądze innych ludzi.

Czytaj dalej ogrodniku, dlaczego nie chcesz moich pieniędzy? przecież są takie piękne i pachnące

jak przycinać trawy ozdobne i jaki jest współczynnik fruwalności rozplenicy

Trawy ozdobne to idealne rośliny dla początkujących ogrodników, bo nie ma przy nich w ogóle żadnej roboty oprócz ścięcia raz w roku i podrzucaniu jedzonka (czyli głównie azotu). Opcjonalnie można też podlewać, ale ja ani razu tego nie zrobiłam i rosną git. Więc jedyny konieczny zabieg – przycinanie omówimy w tym krótkim i nieskomplikowanym poście, który jest tak samo nieskomplikowany jak pielęgnacja traw.

Czytaj dalej jak przycinać trawy ozdobne i jaki jest współczynnik fruwalności rozplenicy

proszę pana, a dlaczego ta kapusta nie jest okrągła, czyli warsztaty ogrodnicze dla dzieci

Mam nadzieję, że każdy z was zdążył już załapać co jest główną misją ekipy miejskiego ogrodnika – chodzi tutaj o to, by ożywić polskie ogrodnictwo, by nie uprawiali go jedynie ludzie w wieku 100+, ale też trochę młodsi użytkownicy naszego kraju, np. dzieci. I ostatnio znaleźliśmy idealnego kompana do tej działalności – piotrusia królika. Kim jest ten magiczny królik? Postacią filmową, która być może spowoduje, że kilkulatkowie choć na kilkanaście minut zamienią tablet na łopatkę. Już to zrobiły, mimo że film nawet nie miał jeszcze premiery, zobaczcie sami!

Czytaj dalej proszę pana, a dlaczego ta kapusta nie jest okrągła, czyli warsztaty ogrodnicze dla dzieci