zmienny ogród to przygoda, którą codziennie przeżywasz od nowa

Jak widzicie postanowiłam zaszaleć i was zaskoczyć czymś zupełnie nowym – dzisiejszy tytuł posta nie jest ani dziwny, ani głupi, ani niezrozumiały, gdyż stwierdziłam, że skoro post ma być o zmianach, to i stylówkę tytułu posta zmienię i teraz zamiast ekstrawaganckiego tytułu, mamy piękny tytuł w stylu patetyczno-filozoficznym. Czy mój zręczny zabieg stylistyczny zostanie przez was doceniony?

Czytaj dalej zmienny ogród to przygoda, którą codziennie przeżywasz od nowa

werowy ogród 09/17

W tym roku dość wcześnie zorientowałam się, że przyszła jesień. Jeszcze zanim zaczęliście swoje koszyki, bagażniki, patelnie, fejsbuki i insta zasypywać podgrzybkami, jeszcze zanim zrobiliście sobie selfie z muchomorem, ja już wiedziałam. 

Czytaj dalej werowy ogród 09/17

ogród w stylu wypieszczonym

Hmm zastanawiam się, czy w ogóle ktoś ma odwagę kliknąć w post takim tytule, ale jeśli już to zrobiliście, to muszę was ostrzec – słowo „wypieszczony” już nigdy nie będzie dla was brzmiało tak samo jak dotąd. Zepsułam już słowo „estetyczny”, teraz czas na kolejne.

Czytaj dalej ogród w stylu wypieszczonym