xi gardenia od dupy strony

Dupa jaka jest każdy widzi – a jak nie widzi, to znaczy, że widzieć nie ma. Gorzej jak tak naprawdę chce zobaczyć, chociaż wszem i wobec oznajmia, że widzieć nie chce! Tymczasem XI Targi Ogrodnicze GARDENIA dla niektórych kręciły się w obrębie dwóch męskich dup, co to wszyscy je zobaczyć chcieli, choć niektórzy twierdzili że nie chcą. „Co macie pod spodem?” lub „tradycyjnie po szkocku czy może profanacja?” – to najczęściej zadawane pytania, kiedy okazywało się, że mówimy po polsku. Najbardziej urzekło Nas „I Love Scotland!” – to jeszcze zanim się odezwaliśmy, i nic nie wskazywało na naszą polskość 😀 zapraszamy na naszą relację z właśnie zakończonych targów ogrodniczych à rebours 

Czytaj dalej xi gardenia od dupy strony

najważniejsze w ogrodzie są emocje

Są takie blogi ogrodnicze, które czytamy z ogromną przyjemnością. Wiąże się to oczywiście z pozytywnymi emocjami, które one [te blogi] w nas wzbudzają. Czasami mamy sentyment do człowieka, który je [te blogi] pisze. Bywa, że tematyka… niee, nie ma co ściemniać, że tematyka jest nas w stanie gdzieś zatrzymać. Wszak blogów ogrodniczych nie brak, a my z Daro czytamy tylko nieliczne. Ale nie o nas.

Czytaj dalej najważniejsze w ogrodzie są emocje

zwartnica to nie amarylis, choć ta sama rodzina z pięknymi kwiatami

Często wchodząc do kwiaciarni możecie spotkać się z tym pięknym kwiatem. Patrzycie na cenę: Amarylis – ileś tam złotówek, czyli PLN-ów. OK. Podoba się, kwiat wielki, okazały, cena przystępna. Bierzecie. I tak kilka razy. U cioci na imieninach, rodziców na rocznicy ślubu, wujka na 52 urodzinach (wszak to piękny, i do tego taki męski kwiat, i nie anturium) – wszędzie – tłumaczycie, jakiż to piękny Amarylis. I wszędzie tam bredzicie, powtarzając wprowadzeni w błąd oczywistą nieprawdę. Co zatem nosicie na te okazje? 

Czytaj dalej zwartnica to nie amarylis, choć ta sama rodzina z pięknymi kwiatami