ogrodnik powinien mieć jedenaście taczek oraz 30 sekatorów, ale nie wiem ile walizek

Minimalizm nie do końca się sprawdza w życiu ogrodnika, wiem to nie od dziś, a na pewno nie sprawdza się w moim życiu i powiem wam dlaczego – otóż głównym powodem mojego wieloletniego wyznawania maksymalizmu jest chęć wygodnego wykonywania pracy oraz bycie dobrze przygotowaną na każdą okoliczność, a nie przygotowaną minimalistycznie czyli minimalnie czyli niewystarczająco.

Czytaj dalej ogrodnik powinien mieć jedenaście taczek oraz 30 sekatorów, ale nie wiem ile walizek

no i kończy się najgorszy miesiąc w roku

Dobra, teraz tak serio, czy w ogóle znacie cokolwiek gorszego od lipca? Od trzydziestostopniowych upałów, od braku deszczu, od spoconych januszów na zwyczajnych miejskich, nieplażowych ulicach, którzy sobie chodzą bez koszulki, a ich owłosienie klatowe jest całe spowite lepką mazią, czyli ich własnym januszowym potem zmieszanym z miejskim brudami i nieszczęśliwie zaplątanymi w to wszystko małymi owadziątkami takimi jak mucha, czy biedronka?
Czytaj dalej no i kończy się najgorszy miesiąc w roku

proszę pana, a dlaczego ta kapusta nie jest okrągła, czyli warsztaty ogrodnicze dla dzieci

Mam nadzieję, że każdy z was zdążył już załapać co jest główną misją ekipy miejskiego ogrodnika – chodzi tutaj o to, by ożywić polskie ogrodnictwo, by nie uprawiali go jedynie ludzie w wieku 100+, ale też trochę młodsi użytkownicy naszego kraju, np. dzieci. I ostatnio znaleźliśmy idealnego kompana do tej działalności – piotrusia królika. Kim jest ten magiczny królik? Postacią filmową, która być może spowoduje, że kilkulatkowie choć na kilkanaście minut zamienią tablet na łopatkę. Już to zrobiły, mimo że film nawet nie miał jeszcze premiery, zobaczcie sami!

Czytaj dalej proszę pana, a dlaczego ta kapusta nie jest okrągła, czyli warsztaty ogrodnicze dla dzieci

Jak siać pomidory, by osiągnąć wielki sukces i zostać wielkim ogrodnikiem

Jeśli jesteś początkującą ogrodniczką, jeśli jeszcze nigdy nic nie wyhodowałaś od nasiona, pomidory mogą okazać się dla ciebie bramą do wielkiego, wspaniałego świata ogrodników z prawdziwego zdarzenia. Serio, niemal każdy wielki ogrodnik zaczynał od pomidora, a przynajmniej mam taką nadzieję, żeby nie wyszło, że podaję nieprawdziwe dane, a mogą być nieprawdziwe, bo nigdzie tego nie sprawdziłam, tylko sama wymyśliłam.

Czytaj dalej Jak siać pomidory, by osiągnąć wielki sukces i zostać wielkim ogrodnikiem

lajw czy lajf – jak wypowiadać słowo live i jak je odmieniać, by dostać propsa od wery

Takie tam problemy pierwszego świata, wszyscy je znacie, ale powiem wam, że jest ich coraz więcej. I to już nie tylko w świecie realnym, ale też w świecie internetowym. Dziś omówimy problem, z którym spotkał się każdy prowadzący live, czyli transmisję na żywo na fb lub insta.

Czytaj dalej lajw czy lajf – jak wypowiadać słowo live i jak je odmieniać, by dostać propsa od wery

rocznica mojego debiutu w TV – dopiero teraz wam o nim opowiem

Tak moi drodzy, to już rok i jeden dzień – dokładnie pierwszego dnia stycznia roku 2017 był ten moment, kiedy z nikomu nie znanej wery stałam się gwiazdą równą zenkowi, temu który śpiewa disko polo, czyli martyniukowi. Wystąpiłam wraz z nim, w jednym momencie w TV, a nawet nie musiałam się przy tym napocić tyle, co jego tancerki. Jak to się stało? Jakim cudem dostąpiłam tej chwały? Już tłumaczę.

Czytaj dalej rocznica mojego debiutu w TV – dopiero teraz wam o nim opowiem

choinkowe frustracje #part2

Święta już za 6 dni! Co prawda nie jestem chrześcijanką, ale cieszę się z nich sto razy bardziej niż fani Jezusa. W chrześcijańskim świecie rodzi się mały bóg (1/3 boga?), ale w werowym świecie dzieje się coś równie ważnego – po miesiącu biegania od świtu do nocy, ścinania i układania choinek, przerzucaniu ich w tę i z powrotem, po miesiącu myślenia tylko i wyłącznie o choinkach, wreszcie wrócę do świata żywych. Nie będę już choinkowym zombie tylko znowu werą! To prawie jak odrodzenie.

Czytaj dalej choinkowe frustracje #part2