choinkowe frustracje #part1

Przygotowania do świąt kojarzą się z pieczeniem pierników, strojeniem choinki, kupowaniem prezentów, ozdabianiem domu. Przynajmniej tak słyszałam, bo ja mam inne skojarzenia. Ból mięśni, naderwane ścięgna, chaos, brak snu. Dokonywanie rzeczy niemożliwych. Upychanie czterometrowych choinek do fiata punto. Doklejanie gałęzi do zbyt rzadkich choinek. Przerzucanie setki jodeł z jednej strony na drugą w pół godziny. Tak wygląda moje oczekiwanie na święta. Choinki choinki choinki.
Czytaj dalej choinkowe frustracje #part1

to tutaj ogród jest w domu – czyli spoga+gafa 2017

spoga+gafa to wiodące na świecie targi ogrodnicze, które dorocznie odbywają się w Kolonii w Niemczech. Jak to na targach, dla wszystkich miłośników zielonej branży, znajdziecie ponad 2000 wystawców z około 60 krajów w jednym miejscu.  Wszyscy będą prezentować swoje innowacje na rzecz zielonej branży. Targi ostatnio odwiedziło 40000 turystów, czy warto się tam wybrać?

Czytaj dalej to tutaj ogród jest w domu – czyli spoga+gafa 2017

xi gardenia od dupy strony

Dupa jaka jest każdy widzi – a jak nie widzi, to znaczy, że widzieć nie ma. Gorzej jak tak naprawdę chce zobaczyć, chociaż wszem i wobec oznajmia, że widzieć nie chce! Tymczasem XI Targi Ogrodnicze GARDENIA dla niektórych kręciły się w obrębie dwóch męskich dup, co to wszyscy je zobaczyć chcieli, choć niektórzy twierdzili że nie chcą. „Co macie pod spodem?” lub „tradycyjnie po szkocku czy może profanacja?” – to najczęściej zadawane pytania, kiedy okazywało się, że mówimy po polsku. Najbardziej urzekło Nas „I Love Scotland!” – to jeszcze zanim się odezwaliśmy, i nic nie wskazywało na naszą polskość 😀 zapraszamy na naszą relację z właśnie zakończonych targów ogrodniczych à rebours 

Czytaj dalej xi gardenia od dupy strony

de gustibus non disputandum est

Kiedy widzę u kogoś w ogrodzie „czarną szmatę przykrytą kamieniami frakcji zbyt małej by się do czegokolwiek nadawały” – bardziej niż gust właścicieli, zastanawia mnie intencja. Po co? Po co sobie utrudniać życie? Ale kiedy poruszam ten temat w szerokim gronie „zielonej branży” – okazuje się, iż owe kamienie są „rzeczą gustu”, a moje na nie spojrzenie, to ocena ich właściciela i atak personalny na  suwerenny mityczny gust. I zamiast dyskusji o sensowności, dostaję odpowiedź w stylu: „w bardzo złym tonie jest pisać (mówić) o gustach – wszak „o gustach się nie dyskutuje””. Czyżby?

Czytaj dalej de gustibus non disputandum est

na dobry początek… coś o nas

Na dobry początek wypadło by się przedstawić, oto my… Cesar (to ten po lewej) i Daro (to już jasne który, skoro jesteśmy na zdjęciu we dwóch). Razem od 2 lat. Niedługo? Hmmm – być może, ale intensywnie, szczerze i przede wszystkim po partnersku. Budujemy razem swoją historię, firmę i VbLOGI

Czytaj dalej na dobry początek… coś o nas